„Animatorem zostać chcieć…” Relacja z Kursu Animatora

12 października 2011
animatorski

-Pierwsze spotkanie już za nami…
-Zaraz, zaraz!!! Jakie spotkanie?! O co w ogóle chodzi?
-No tak, o co tu chodzi?

Zatem do rzeczy!!! Ostatni weekend był szczególny, albowiem zainicjował on szereg spotkań przygotowujących do posługi animatora.
Co ciekawe – nie był to zwykły kurs animatorski przeznaczony tylko i wyłącznie dla SOP-u, ale również dla RMS-u! Zjazd odbyło się w ośrodku RMSu w Trzebnicy. Spotkanie i 34 uczestników prowadzili księża: Maciej Szeszko SDS, Łukasz Anioł SDS i Kazimierz Ryszkiewicz SDS.
Na początku spotkania otrzymaliśmy segregatory z listem skierowanym do nas i mnóstwem miejsca na notatki.

Fakt, że w spotkaniu brały udział dwa apostolaty i tematy konferencji wcale nie były łatwe i wymagały od nas większego wysiłku (oraz robienia notatek), nie przeszkadzał nam we wzajemnej integracji i modlitwie. Nawiązały się nowe znajomości.
Konferencje pozwalały nam uzupełnić braki w naszej wiedzy, a kazania
pomagały nam w duchowym przeżywaniu spotkania. Podczas pojedynku kreacjonizm vs ewolucjonizm uświadomiliśmy sobie, że czeka nas niełatwe zadanie. W końcu animator musi potrafić obronić i uzasadnić swoje zdanie, ale też nie tylko to. Animator musi być osobą odpowiedzialną, rzetelną i odważnie chwalącą Boga.
Przed nami kolejne spotkania, następne już w listopadzie w Krakowie. Wierzymy, że nauka pomoże nam przygotować się do ciężkiej i trudnej posługi Animatora, ale też przede wszystkim zbliżyć się do Boga.
Grzegorz „Czincz”

GALERIA