Chwile, które mogliśmy spędzić wedle naszego uznania (13 i 14 VIII)

14 sierpnia 2020

Czwartek to ostatni pełny dzień naszych wakacyjnych rekolekcji. Plan dnia był trochę inny od poprzednich, ale jedno się nie zmieniło. Pierwszym punktem była oczywiście Eucharystia. Przewodniczył jej ks. Anioł, a homilie wygłosił jego współpracownik. Dzisiaj przeżywaliśmy Święto Matki Bożej Kalwaryjskiej, dlatego kaznodzieja, odnosząc się do fragmentu Ewangelii, tłumaczył tajemnicę rodziny, którą tworzymy dzięki Maryi – Matki Boga i naszej Matki, z Jezusem Chrystusem.

Po Mszy św. oczywiście spotkaliśmy się na śniadaniu i dowiedzieliśmy się, co czeka nas dzisiejszego dnia. Ksiądz Anioł, z uwagi na charakter dzisiejszego dnia, powiedział, że nie pójdziemy w góry, a odwiedzimy kościół salwatorianów na Antałówce i wrócimy dłuższą drogą do domu.

Wycieczka upłynęła nam pod znakiem wielkiej radości i śmiechu. Dodatkowo mieliśmy okazję poznać nasze gusta muzyczne, a wszystko dzięki telefonom i jednemu kanałowi internetowemu, który wszyscy doskonale znamy.

Po powrocie zjedliśmy obiad i mieliśmy chwilę przerwy, którą mogliśmy spędzić wedle naszego uznania.

Kolejnym punktem dzisiejszego dnia była konferencja ks. Anioła. Uczestnicy skupiali się na zadaniach, które każdy z osobna może podjąć we własnej parafii i we własnych wspólnotach. Temat bowiem dotyczył zagadnienia, co ja mogę zrobić w Kościele. Rekolektanci musieli na początku wypisać rzeczy, które w pewien sposób ich irytują we własnej parafii lub w Kościele. To zadanie stało się punktem wyjścia do zastanowienia się, co młodzi mogą zrobić w tej materii, aby zmienić rzeczywistość. Prowadzący zachęcił uczestników, aby podjęli próbę znalezienia dla siebie przestrzeni w ramach swojej Wspólnoty parafialnej, w której odnajdą się na właściwym miejscu. Dzięki temu będą mogli realizować siebie. To doświadczenie zaangażowania w funkcjonowanie parafii może stać się twoją misją specjalną – tymi słowami zakończył duszpasterz swoje spotkanie.

Po konferencji odbył się krąg biblijny, który poprowadził kl. Filip. Należy zauważyć, że te spotkania cieszyły się wielką popularnością wśród rekolektantów. Po spotkaniu ze Słowem Bożym odbyło się kolejne wydarzenie, podsumowujące całe nasze rekolekcje. Każdy mógł wymienić to, co mu się podobało, ale także wyartykułować rzeczy, które być może, trzeba by zmienić.

Dzień zakończyliśmy Adoracją Najświętszego Sakramentu, w trakcie której mogliśmy podziękować za cały rekolekcyjny turnus, który odbył się w Zakopanem.

Piątkowy poranek to ostatni dzień rekolekcji. Co dobre szybko się kończy. Od samego początku ostatnia prosta zapowiadała się bardzo intensywnie. Przed rekolektantami były chwile na skupienie i modlitwę oraz porządki. Zanim jednak nastąpiły te drugie, w pierwszej kolejności młodzież uczestniczyła w Eucharystii, której przewodniczył ks. Anioł. W kazaniu podsumowującym spotkanie ks. Karasiński raz jeszcze przypomniał o konieczności odkrycia i realizacji swojej misji specjalnej, która każdemu człowiekowi powierzona jest przez Chrystusa.

Po Mszy św. przyszedł czas na ostatnie porządki w domu i niestety czas rozstania. Przez osiem dni, młodzież skupiona wokół Salwatoriańskiego Ośrodka Powołań, przeżywała swój czas skupienia, odpoczynku i zabawy. Na konkretne owoce tego czasu przyjdzie nam jeszcze z pewnością chwilę poczekać, ale już dziś śmiało można powiedzieć, że był to bardzo owocny czas nie tylko pod względem chwil spędzonych na górskim szlaku i zabawie, ale również pod względem duchowym, w którym każdy z uczestników mógł odkryć swoją misję specjalną do której wzywa go Chrystus.