Nie da się ukryć, że kiedyś turnusy jakie odbywały się nad morzem tzn. w Kołczewie, zawsze były chętnie wybierane i liczyły czasem po 30 osób. A dziś?
Czyżby polski Bałtyk był już nie atrakcyjny? Niemniej my co roku wybieramy polskie morze, bo ono ma swój urok i ci co wybierają ten turnus mogą to potwierdzić. Tak było i w tym roku. Pogoda dopisała, aż za bardzo, co było widać po opaleniźnie. Każdego dnia wspólne modlitwy, odkrywanie swojego powołania w myśl hasła ZATRZYMAJ SIĘ, Eucharystia i Adoracja, a przede wszystkim plażing i smażing 😉 no i wspólne gotowanie z kl. Pawłem. Całość turnusu oczywiście i tradycyjnie udana. Więcej świadectw już po wakacjach na naszej stronie.