XXIX Niedziela Zwykła

19 października 2013

 Aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu.

(2 Tm 3, 17)

Wyobraź sobie, że pewnego poranka na progu swego domu znajdujesz paczkę. Na dołączonej do niej kartce jest wiadomość od Boga: „Mój drogi przyjacielu. Mam dla ciebie ważne zadanie. W środku znajdziesz wszystko, co jest ci potrzebne do jego wykonania”. W paczcie znajduje się Biblia założona w czterech miejscach zakładkami, dwie czerwone kartki z napisem: „tak”, oraz drewniana laska. Po otworzeniu Biblii zauważasz, że w czterech założonych miejscach znajdują się dzisiejsze czytania.

Najpierw otwierasz psalm 121. Niesie on obietnicę Bożej pomocy. To wyjaśnia ci jedną kartkę z napisem „tak”. Bóg chce, abyś powiedział Mu „tak” i obiecuje, że nie zostawi cię samego. Druga zakładka prowadzi cię do Drugiego Listu do Tymoteusza. W jego słowach Pan zapewnia cię, że ma plan dla twojego życia i że Pismo Święte przygotuje cię do „każdego dobrego czynu”, który jest częścią tego planu. Następnie czytasz fragment Księgi Wyjścia (Wj 17,8-13), który sprowadza cię na ziemię. Mówi on jasno, że czeka cię ostra walka, ale Bóg ześle ci pomoc. Druga kartka ze słowem „tak” zachęca cię, abyś pokornie przyjął tych, których Bóg do ciebie pośle. Kiedy wreszcie dochodzisz do Ewangelii o natarczywej, wytrwale proszącej o pomoc wdowie (Łk 18,1-8), zaczynasz rozumieć, do czego potrzebna jest ci laska – do tego, by wytrwale kuśtykać od drzwi do drzwi, nie zrażając się odmową. Domyślasz się, że twoja misja będzie wymagała wytrwałości – nawet gdy będzie ci się wydawało, że to, co robisz, do niczego nie prowadzi. Rano, po przebudzeniu, przypomnij sobie tę paczkę od Boga. Przyjmij te obowiązki, które On ci wyznacza na ten dzień, a także ludzi, których postawi na twojej drodze, i narzędzia, jakie ci ześle. „Panie, kieruj moimi krokami i umocnij mnie, abym w Twoje imię potrafi ł dziś stawić czoło wszystkiemu, co mnie spotka. Dziękuję Ci za to, że w swojej miłości pozwalasz mi pełnić Twoją wolę na ziemi.”