SOP to nie jest zwykła oaza

13 września 2019

Nazywam się Filip Smoter. Mam 17 lat. Moją pasją jest liturgia. Od czerwca br., jestem świeżo upieczonym ceremoniarzem. Oprócz liturgii, moją pasją jest również piłka nożna.

Do Salwatoriańskiego Ośrodka Powołań trafiłem kilka lat temu, gdy jeszcze dyrektorem był ks. Paweł Krężołek SDS. To on pokazał mi piękno tej wspólnoty i uświadomił, że SOP to nie jest zwykła oaza. To jest zupełnie coś innego. O czym mogłem się przekonać na własnej skórze, w dość krótkim czasie.

Moje nastawienie przed tegorocznymi rekolekcjami (Rekolekcje na boisku 24 – 30 czerwca br. w Węgorzewie – przyp. red.), było bardzo pozytywne, ponieważ od dłuższego czasu jestem związany z Księżmi Salwatorianami. Za każdym razem, jak byłem na wyjazdach organizowanych przez SOP, było super. Więc nie mogło tym razem być inaczej.

Rekolekcje na boisku to, jak niektórym się wydaje, tylko sama piłka nożna. Jednak będąc na miejscu, szybko można dojść do przekonania, że tak nie jest. To bardzo wyjątkowy czas. Dlaczego? Ponieważ, choć jest wiele zajęć, to jednak jest czas na wszystko: brewiarz, Eucharystię, wyjścia do sklepu, treningi, jezioro, adoracje, konferencje oraz rozmowy z naszymi duszpasterzami, jak i między samymi uczestnikami. Podczas Rekolekcji na boisku zastanawialiśmy się nad hasłem: „Odkryj siłę”. To ważny temat, ponieważ my młodzi ludzie, musimy wiedzieć, skąd czerpać siłę i jak to robić, jak ją odkrywać.

Mnie osobiście, najbardziej dotknęło spotkanie z tymi samymi ludźmi, których spotykam tu, co roku. Jest to zawsze miłe, ponieważ te relacje tworzą wspólnotę i klimat spotkania. Z treści najbardziej utkwiła mi w pamięci konferencja o odkrywaniu siły w Eucharystii. Dzięki usłyszanej treści, mogłem mocniej pogłębić moją więź z Bogiem i bardziej zrozumieć to Wydarzenie, w którym co niedzielę biorę udział.

W Węgorzewie również podobało mi się to, że każdego dnia mogłem uczestniczyć w Eucharystii, miałem możliwość rozmowy z księżmi oraz odbywały się profesjonalne treningi prowadzone przez ks. Przemysława Antoniuka. W pamięci pozostaną mi też popołudniowe wypady nad jezioro z ks. Łukaszem Karasińskim i ks. Łukaszem Aniołem oraz br. Piotrem Żyruniem.

Bardzo polecam wyjazdy z Salwatoriańskim Ośrodkiem Powołań i zachęcam, abyś dołączył do naszej SOPowskiej rodziny.

 

___
Autorem świadectwa jest Filip Smoter
Filipowi bardzo dziękujemy za podzielenie się swoim doświadczeniem z SOP-em 🙂 

Więcej o tym wydarzeniu przeczytasz TUTAJ